Elementy dekoracyjne z naturalnego drewna trafiają do wnętrz już od paru lat, zdawałoby się, że nic nas nie zaskoczy. Surowe stołki wykonane z klocków teaku, czy drzewa mango, szorstkie deski na blatach stołów, lampki nocne z dębowych kołków czy „dryfujące” drewno (driftwood) wyrzucone na brzeg przez ocean w dekoracyjnych kombinacjach.
Trend nie odpływa, wręcz przeciwnie, zapuszcza korzenie i z każdym sezonem wydaje się umacniać.
Przypominamy sobie o nim szczególnie teraz, kiedy lato zaprasza do podróżowania, do relaksowania się w otoczeniu prostych wakacyjnych w charakterze wnętrz. A może z wyprawy nad morze  przywieziemy piękny kawał dryfującej bali egzotycznego drzewa, kto wie?

zobacz tutaj

O blogu
O blogu