O krzesłach dla dzieci, które będą wygodnie służyć dzieciom podczas długich godzin spędzanych przy odrabianiu lekcji,  moje koleżanki blogerki napisały już wiele i wyczerpująco. Wszelkie style, kolory, materiały zostały poruszone:-) (super wpis na Roomorze🙂
Dlatego chciałam podzielić się z Wami „czym chata bogata”. Zapraszam do pokoju naszych dzieci.
Popatrzcie sami:-)
Dla chłopaka, Tadeusza, po prostu Tripp Trapp, krzesło, które naprawdę rośnie z dzieckiem, a ponadto tak mocno wpisało się do klasyki designu i świadomości odbiorców, że świetnie łączy wszelkie klimaty, od tradycyjnych po skandynawskie… Można Tripp Trapp-a użyć naprawdę, jak dusza zapragnie, dostawić do prostego biurka i „rokokowego” sekretarzyka.
Tripp Trapp klasyka wzornictwa skandynawskiego, Stokke

krzesło dla chłopca, fot. Swallow’s Tail
Tripp Trapp Stokke
A teraz zwrot o 180 st.! Zamiast kultowego designu skandynawskiego z lat 70-tych od Stokke, klasyczne tapicerowane krzesło francuskie… Ludwik XVI… Dla dziewczynki oczywiście! 
Choć na pozór nie ma nic wspólnego z krzesłem dla dzieci Stokke, jest jedna cecha wspólna dla obydwu krzeseł. Jest bardzo uniwersalne i pięknie wygląda w naprawdę wielu aranżacjach.
U Marysi połączone z sekretarzykiem z okolic „meble francuskie” i XIX-wieczną szafą
współczesne wykonanie klasycznego francuskiego krzesła Ludwik XVI
krzesło dla dziewczynki, fot. swallow’s Tail
francuskie krzesło tapicerowane znaleźliśmy nawet za oceanem w stylizacji Restoration Hardware
 
tapicerowane fotele i krzesła Belledeco z Lawendowego Kredensu
Jesteśmy bardzo ciekawi, które krzesło dla dzieci bardziej Wam się podoba, o obydwu możemy napisać, że są bardzo wygodne dla użytkowników, naszych dzieci:-)

O blogu
O blogu