Orla Kiely zawsze budziła w moich skojarzeniach jesień. Odpowiedzialna za to jest z pewnością paleta barw, jakiej używa Irlandzka projektantka mody. Orla Kiely, jak o niej piszą branżowe magazyny, projektantka multidyscyplinarna, od wszystkiego.
Mnie to określenie nie bardzo się podoba, ale muszę przyznać, że spośród jej bogatego dorobku, najbardziej lubię po prostu desenie…
Wzory w „jesiennych” klimatach lat 60-tych, powtarzane na tkaninach, tapetach, papierach zeszytów i papeterii.
Zajrzałam do jej kolekcji AW14 i to, co znalazłam, bardzo mnie zbudowało. Pogoda ducha w prostocie form i czystości barwy. Wesoły odcień refleksyjnej pory roku.

Podkusiło mnie, żeby zajrzeć do wnętrza Orli, nie dosłownie… Żeby zobaczyć, jak mieszka i żyje słynna projektantka. Co ją inspiruje i czy jej praca jest obecna w jej otoczeniu na co dzień?
Zobaczcie. Te same barwy, klimat
Oto zdjęcia z jej londyńskiego domu, gdzie mieszka z meżem i dwoma synami.
Orla Kiely „odkryła zasłonę” tajemnicy przed redakcją magazynu MILK

                              Pięknie i szczęśliwie mieszkają w South London państwo Kiely

O blogu
O blogu