04.11
2014
Kiedy zobaczyłam to zdjęcie, nie mogłam nie zamieścić go na blogu.
Henri Matisse od dziecka -dosłownie – należał do moich ulubionych artystów. Zawsze jego prace, te oglądane w pierwszych albumach malarstwa francuskiego, które dostawałam pod choinkę, czy podziwiane wiele lat później w muzeach Petersburga, Paryża i Nowego Yorku, robiły na mnie ogromne wrażenie.

Zdjęcie – wzruszający obraz artysty, który w ostatnim okresie swojej pracy twórczej poświęcił się „Wycinankom”. Historia jego wycinanek związana jest z burzliwym rozstaniem z żoną, po którym postanowił zapełniać białe ściany pustego paryskiego mieszkania. Chory artysta wycinał z malowanego papieru nieograniczone kształy.

Dzisiaj wielka klasyka,  WYCINANKI – THE CUT-OUTS pokazywane w tym roku kolejno w Tate ModernMomie.
Chciałabym bardzo zobaczyć tę wystawę, do 8 lutego 2015 w Nowym Jorku:-)
Kto wie?

Matisse w  Hôtelu Régina, Nice, ok. 1952. zdj. Lydia Delectorskaya. © 2014 Succession H. Matisse

O blogu
O blogu