Szwedzi wiedzą, co dobre, lampy na długim ramieniu, ręcznie robione, francuskie Wo&Wa

Są obecne od kilku sezonów – lampy na długim ramieniu – rozświetlają salony i jadalnie. Lekko industrialny charakter tych wydłużonych lamp, interesująco przełamuje nie jedną stylistykę wnętrza. Lampy na wysięgniku świetnie prezentują się we wnętrzach skandynawskich, klasycznych z ukłonem w stronę lat 50-tych (z tego okresu pochodzą!), ale także tych współczesnych. Ich zaletą jest również to, że świetnie łączą się z innym oświetleniem, od żyrandoli, poprzez stylowe szklane klosze, na abażurach z  miękką nutą tkaniny kończąc.
Uwielbiam te lampy, znajdą się w każdym położeniu i rozświetlą najciemniejsze kąty, jednak wciąż pozostają w sferze marzeń, te najsłynniejsze cenne niczym złoto, ale pomarzyć wolno i pozachwycać się można!

salon w klimatach lat 50-tych, ściana z cegły i lampy na długim ramieniu doświetlające wnętrze, WORKSTEAD fot.
skandynawska współczesność, znowy DSR Eamsów i lampa na długim ramieniu FLOSA pięknie gra! fot.
biało, niemalżę pusto i tę właśnie lukę wypełna lampa na długim ramieniu:-) świetnie doświetla trudno dostępne miejsca! fot.

lampa WORKSTEAD

lampa FLOS 265 Paolo Rizzatto, kultowy model z 1973 roku

i coś dostępnego w polskich sklepach – NAP, niech nas to jednak nie zmyli, cena zagraniczna…  Schottlander Mantis

a na koniec ulubione i wciąż jeszcze niedoceniane w Polsce lampy GRAS, są wyśmienitej jakości,
wprost niezniszczalne, nadają niepowtarzalny charakter każdemu pomieszczeniu, … piękne!

O blogu
O blogu