W projektowaniu każde nowe pole, obszar badawczy wydaje się nam zawsze bardzo zachęcający do spenetrowania.

Projektowaniem mebli zajmujemy się z radością od wielu lat, ale w naszej pracy napotykamy także na wiele innych możliwości twórczych działań.

 

Że projektujemy „wszystko” byłoby to powiedziane banalnie i z przesadą, ale że projektujemy niespodziewane na pozór rzeczy, takie jak KOLOR – to już stwierdzenie nie na wyrost.

Tak zdarzyło się, gdy przygotowywaliśmy się do udziału w międzynarodowych targach designu  Maison&Objet w Paryżu.

Chcieliśmy zawalczyć, o to by nasza ekspozycja – wsparta przez Instytut Mickiewicza – prezentowała się naprawdę dobrze. Doborowe towarzystwo, w kultowej hali 7,  takich marek jak Petite Friture, Menu , Zaha Hadid Design, Fatboy, Norman Copenhagen i wielu innych, było wyzwaniem.

Chcieliśmy pokazać nasze stoły – nowe projekty, m.in. dębowy stół  Medusa, komody ST Sideboard, kolekcję stolików kawowych Bontri z jak najlepszej strony. Uznaliśmy, że ważnym będzie właściwe tło dla dębowego drewna, które w przewadze stosujemy do produkcji mebli które miało przeważać w Paryżu. Piękny odcień naturalnie olejowanego masywu dębowego zestawiliśmy w projekcie stoiska z błękitem – i tu pojawiło się wyzwanie.

Wybraliśmy się do salonu Benjamin Moore – niezliczona ilość możliwości, odcieni, wersji palet kolorystycznych! Wreszcie po dłuższych badaniach, z próbką drewna w dłoni ograniczyliśmy się do kilku propozycji. Wszystko kręciło się w okół kobaltu, ale ku naszemu zdumieniu, wciąż brakowało kropki nad i.

W sukurs przyszła nam niezawodna załoga Benjamin Moore. Okazało się, że możemy wspólnie stworzyć kolor indywidualny, odpowiadającym naszym odczuciom, smakowi, którego nikt nie jest w stanie do końca zdefiniować… Propozycja wykreowania unikalnej barwy po prostu nas zachwyciła! I w tym miejscu zdradzimy jeszcze, że powstały 3 puszeczki z próbkami, które wymalowaliśmy w naszym zakładzie i zespołowo wybraliśmy ten jedyny, głęboki kobalt.

Projektanci z Benjamin Moor opisali go fachowo i poetycko:

„głęboki  niebieski wywodzący się z rodziny kobaltów posiada domieszkę czystego granatu i nieco morskich tonów. Spatynowany odrobiną szarości zyskuje szlachetny rys i choć sam jest intensywny, nie kradnie uwagi należytej meblom. Odcień idealny.” 

Kolor otrzymał także unikalną nazwę – Swallow’s Tail, czyli jaskółczy ogon.

Przed nami kolejne projekty, nowe targi – w tym ekspozycja w Paryżu we wrześniu 2019, także zacieramy ręce i siadamy do projektowania. Czy i tym razem powstanie nowy kolor – tego jeszcze nie wiemy, ale będziemy starać się otworzyć na „nowe”.

 

O blogu
O blogu